„Problem w tym, że jeśli ze strachu przed wrogiem otoczysz się murem obronnym, ten mur nie przepuści również przyjaciół.”

Camilla Läckberg

Ludzka natura dąży do osiągnięcia stabilności w życiu. Potrzeba ta jest tak silna, że większość osób z automatu wybiera brak szczęścia niż brak pewności. W ten sposób hamowane są wszelkie decyzje, które w konsekwencji mogłyby doprowadzić do zmian na lepsze. Niestety te mechanizmy obronne uruchamiają się mimowolnie, przez co same nie zauważamy, jak różne okazje uciekają nam sprzed nosa. Nasz opór przed zmianą może być jawny. Wtedy jasno i bez większego zastanowienia mówimy „NIE” za każdym razem, gdy pojawi się propozycja zrobienia czegoś nowego i nieznanego. Często jednak sprytnie unikamy jasnych deklaracji, oszukując same siebie. Uznajemy, że nie możemy czegoś zrobić z „bardzo ważnych” powodów np. nie możemy zmienić pracy, która nas psychicznie niszczy, bo mamy kredyt do spłacenia. Pytanie brzmi – czy rzeczywiście lepiej jest niszczyć swoje zdrowie, niż narazić się na niepewność w postaci nowej pracy? 

TEMAT W PUNKTACH – POKONAJ OPÓR PRZED ZMIANĄ

  1. Zdefiniuj źródło strachu. Lęk nie dotyczy samej zmiany tylko możliwych konsekwencji, do których ona prowadzi. Zamiast bazować na swoich negatywnych uczuciach, ubierz w słowa to, co rzeczywiście Cię niepokoi np:

  • Nie chcę zmieniać pracy, bo boję się, że w tej nowej nie polubię nowego zespołu.
  • Nie chcę wyjechać na wakacje pod namiot, bo boję się, że będzie za zimno, zmarnuję urlop i się rozchoruję.
  • Nie chcę brać udziału w zawodach, bo boję się, że zajmę ostatnie miejsce i się skompromituję.

Samo nazwanie lęku jest już pierwszym krokiem do pokonania strachu. Może się okazać, że kiedy poznasz co jest Twoim rzeczywistym powodem hamującym przed działaniem, to zdasz sobie sprawę, że jest błachy i w zasadzie nie ma się czym przejmować. W ten sposób opór przed zrobieniem czegoś nowego stanie się znacznie mniejszy!

2. Wyobraź sobie, że wszystko co najgorsze rzeczywiście się wydarzyło. Oswój się z tą myślą. Następnie pomyśl, co zrobisz w pierwszej kolejności. Jakie masz opcje i jakie możliwe wyjścia z tej sytuacji? Czego będziesz potrzebować? Jak możesz temu zapobiec? 

Jak przełamać opór przed zmianą?

Postawienie siebie w takiej skrajnej sytuacji spowoduje, że się z nią zaznajomisz i obędziesz, a wszystko co znane jest mniej straszne niż to, co nieznane.

3. Zwizualizuj sobie najgorszy możliwy scenariusz. Jeśli samo zdefiniowanie lęku nie sprawiło, że poczułaś się pewniej, spróbuj wyobrazić sobie najgorsze możliwe konsekwencje. Następnie oceń je w skali od 1 do 10 w poszczególnych perspektywach.

A. Na ile Twój najgorszy scenariusz ma negatywne konsekwencje?

B. Na ile Twój najgorszy scenariusz ma trwałe konsekwencje?

C. Jakie jest prawdopodobieństwo, że ten najgorszy scenariusz się spełni?

D. Jaka jest waga profitów, jeśli czarny scenariusz się nie ziści i wszystko pójdzie dobrze?

E. Na ile trwałe będą pozytywne skutki z podjętej decyzji?

F. Jakie jest prawdopodobieństwo, że wszystko pójdzie dobrze?

G. Oceń jak ważny ten temat jest dla Ciebie i Twoich najbliższych.

Podpunkty A, B i C oceniamy w skali negatywnej od -10 do -1, natomiast D, E i F w pozytywnej od 1 do 10. Ostanie pytanie G jest dla nas dodatkową informacją, na ile rzeczywiście warto dany temat dobrze przeanalizować. Dodaj wartości od A do F i zobacz, czy wynik będzie na plusie czy na minusie. Jeśli suma wyjdzie dodatnia, to jest dla Ciebie znak, że warto pozytywnie rozpatrzeć Twoją decyzję i zdecydować się na zmianę. Oczywiście jest to Twoja subiektywna ocena, a wynik nigdy nie da 100% pewności, że wszystko pójdzie idealnie. Mimo tego jest już to dla Ciebie jakaś wskazówka. Dodatkowo sam proces oceny poszczególnych podpunktów naprowadzi Cię na krytyczne myślenie i sprawi, że podejdziesz do tematu bardziej racjonalnie niż emocjonalnie.

4. Zmniejsz ryzyko. Niezależnie od tego, czy otrzymałaś wynik pozytywny, negatywny czy w ogóle nie wykonałaś powyższej oceny, zastanów się co możesz zrobić, żeby zredukować ewentualne negatywne skutki. Innymi słowy spróbuj znaleźć sposób, aby obniżyć jego wagę, trwałość lub prawdopodobieństwo wystąpienia. Weźmy przykład z pierwszego punktu

Nie chcę wyjechać na wakacje pod namiot bo boję się, że będzie za zimno, zmarnuję urlop i się rozchoruję.

Możemy obniżyć prawdopodobieństwo wystąpienia zmarznięcia w nocy, wybierając termin urlopu tak, aby przypadał na najcieplejsze dni w roku. Jeśli jednak okaże się, że akurat w tym czasie będą rekordowo niskie temperatury jak na ten okres, możemy zabrać ze sobą dodatkowy dobry śpiwór dostosowany do niskich temperatur.  W ten sposób zmniejszymy wpływ niefortunnych warunków atmosferycznych na naszą ciepłotę podczas zimnych nocy. Jeśli przedłużające się niskie temperatury, a przez to ciągłe przemarznięcie, miałoby popsuć Twój urlop lub doprowadzić do przeziębienia, z pomocą ruszy lista okolicznych hoteli i kwater wraz z numerami telefonów, zrobiona przed wyjazdem. Dzięki niej szybko znajdziesz miejsce, do którego mogłabyś się przenieść w skrajnym przypadku. W ten sposób przygotowane koła ratunkowe znacznie zmniejszą Twój lęk, ponieważ już będziesz przegotowana na to co Cię może spotkać.

Jeśli zrobiłaś test z poprzedniego punktu, możesz powtórzyć ocenę podpunktów od A do C biorąc pod uwagę koła ratunkowe, które przygotowałaś, żeby zmniejszyć ryzyko. Czy teraz czujesz się bezpieczniej? 

5. Nie twórz własnych ograniczeń. Staraj się wyzbyć myśli, że coś jest nierealne, że nie nadajesz się do tego, inni są lepsi i jest za duża konkurencja. W ten sposób same sobie rzucamy kłody pod nogi. Tak naprawdę dopóki czegoś nie próbujemy, nie dowiemy się jaki będzie rezultat. Pozostawanie biernym i optymistyczne myślenie „kiedyś będzie lepiej”, mimo iż nic w tym kierunku nie robimy, jest złudne. Takie podejście do niczego nie prowadzi, a skutki mogą być jeszcze gorsze niż w przypadku podjęcia ryzyka. Nawet jeśli coś nie wyjdzie, zyskujemy naukę i doświadczenie.

PIERWSZE NAJBLIŻSZE ZADANIE

Jeśli w najbliższym czasie czeka Cię zmiana, która budzi w Tobie wiele wątpliwości, zacznij od wypisania tego co Cię niepokoi. Nazwij dokładnie to, czego się obawiasz, żeby uświadomić sobie, z czym się rzeczywiście będziesz mierzyć.

CO DALEJ?

Przeanalizuj temat zgodnie z powyższymi punktami. Takie obycie się z tematem sprawi, że nie będzie on dla Ciebie już obcy i łatwej będzie przez niego racjonalnie przebrnąć. 

WIĘCEJ W TEMACIE #DOBRY KONTENT

-> https://malawielkafirma.pl/zmiany-w-firmie/ <- podcast, odcinek o tym jak wprowadzić zmiany w firmie i co zrobić, żeby pracownicy chętniej je zaakceptowali.

-> https://skupszop.pl/gdy-gora-lodowa-topnieje <- książka o zasadach wprowadzania dużych zmian w zespole w formie krótkiego opowiadania.

4 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *